"[pl_pl]Myślałem, że was już nie muszę uczyć szacunku."
"[pl_pl]Tak jest."
"[pl_pl]Darł się jak prosię, no byłem pewien, że go zarzynają. Albo kastrują."
"[pl_pl]Naprawdę wolałbym tego nie robić."
"[pl_pl]Wiesz, Jurij, bardziej boli, jak to jeden z naszych. Nas zasady obowiązują przede wszystkim."
"[pl_pl]A potem spojrzał na mnie. To był, kurwa, decydujący moment mojego życia."
"[pl_pl]Będzie spoko."
"[pl_pl]Będzie zajebiście!"
"[db_db]One after another Team 6 soldiers walk towards Paco and smack him in the face."
"[pl_pl]Jestem psem!"
"[pl_pl]Normalnie rodzisz się na nowo. Krew leci po ryju, a ty wyjesz ze szczęścia."
"[pl_pl]No. I teraz jesteś w stadzie."
"[pl_pl]Następny konwój jest twój - masz wierność w oczach."
"[pl_pl]Rozumiesz w ogóle, co to znaczyło? Że już nigdy nie wrócę na ulicę. Że jestem, kurwa, kimś."
"[pl_pl]To jak poszło z tym konwojem?"
"[pl_pl]Babs, jak zawsze, uważa, że wszystko chuj. Ale wiesz, zapowiadało się zajebiście i do samego końca tak mi się wydawało. Bo ja, to myślę raczej pozytywnie, że z każdego gówna da się wyjsć."
"[pl_pl]No to dawaj jeszcze Smasha."
"[pl_pl]A weź, kurwa."
"[pl_pl]Kim jesteś?"
"[pl_pl]Paco Torres!"
"[pl_pl]Źle. Jesteś psem."
"[pl_pl]Jaki masz cel?"
"[pl_pl]Węszyć, gryźć, rozszarpywać!"
"[pl_pl]Rozkaz!"
"[pl_pl]Pff."
"[pl_pl]Dasz mi powiedzieć?! Nic tylko mendzisz."
"[pl_pl]Po prostu martwi mnie, że cię powieszą za kable w kanale. Taki ludzki odruch w obliczu beznadziei."
"[pl_pl]Nie brzmi to jak sukces."
"[pl_pl]I jak?"
"[pl_pl]Dobry stuff."
"[pl_pl]To ten najlepszy dzień?"
"[pl_pl]Mocne. Aż chcę ci przywalić."
"[pl_pl]To jest twój najlepszy dzień w życiu? Zbieranie wpierdolu?"
"[pl_pl]Wpierdol to tylko droga."
"[pl_pl]Paco, wpierdol to wpierdol. Nie dodawaj do niego filozofii, błagam. Jak cię zabiją, to też mam mówić, że to twoja droga?"
"[pl_pl]Słuchaj dalej, V. Więc żeby tylko szybko nadrobić, bo wiesz, robimy takie konwoje, dostawy takie tu dla mieszkańców, a nie tylko broń czy coś. No i są jakieś leki, woda, te sprawy."
"[pl_pl]Stymulatory, silniki, takie użytkowe rzeczy..."
"[pl_pl]Może za tydzień, jak się wygoję."
"[pl_pl]Tylko się ustaw w kolejce."
"[pl_pl]Ale dobra, żeby tylko szybko nadrobić, bo wiesz, robimy takie konwoje, dostawy takie tu dla mieszkańców, a nie tylko broń czy coś. No i są jakieś leki, woda, te sprawy."
"[pl_pl]Stymulatory, silniki, takie użytkowe rzeczy..."
"[pl_pl]To jak poszło?"
"[pl_pl]Dlatego się zaciągam."
"[pl_pl]Czyli tak szlachetnie? Może jednak powinnam się zaciągnąć?",
"maleVariant": "[pl_pl]Czyli tak szlachetnie? Może jednak powinienem się zaciągnąć?"
"[pl_pl]Czyli tak nawet szlachetnie? Może jednak warto się zaciągnąć?"
"[pl_pl]Dbamy o swoich. Nikt inny się ludźmi z dzielnicy nie przejmie. A że nam się poprawia życie, to dodatkowy plus."
"[pl_pl]Właśnie dlatego się zaciągam. Dbacie o swoich."
"[pl_pl]Tu masz takie dwa za jeden: trochę dla sąsiadów, trochę dla siebie. Każdemu jest lepiej."
"[pl_pl]Kruger, weź go. Niech go nie naprawiają."
"[pl_pl]Zrób z nim, co uważasz."
"[pl_pl]Kruger, zabierz go. Powiedz ripperowi, żeby nie naprawiał. Będzie miał pamiątkę."
"[pl_pl]Kruger, zabierz go i zrób z nim co uważasz. Byle zapamiętał."
"[pl_pl]Myślałem, że zejdę zanim od niego dostanę. Już widziałem ten, kurwa, wstyd. Ale adrenalina trzyma mocno."
"[pl_pl]Gotowy na chrzest?"
"[pl_pl]Garda."
"[pl_pl]Złamię cię."
"[pl_pl]Jesteś gotowy na chrzest?"
"[pl_pl]Garda."
"[pl_pl]A teraz cię złamię."
"[pl_pl]Szanuję."
"[pl_pl]Nie pierdol, wcale tak nie powiedział."
"[pl_pl]A, czepiasz się byle gówna..."
"[pl_pl]Ty chyba to po prostu lubisz, co?"
"[pl_pl]Totalnie nie twoja sprawa."
"[pl_pl]Jezu, już daj mi spokój, serio."
